W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies zgodnie z Polityką Cookie. Zasady przechowywania lub dostępu plików cookie możesz zmienić w swojej przeglądarce.
X

mywebcases
.com



Blog

Geekowy blog o łamigłówkach, JavaScript i wszystkim, co ciekawe.

Światowy poziom

Puzzles - Puzzles -
napisał Jakub Caban

Pisanie o światowym poziomie w Polsce zwykle ogranicza się do dwóch kategorii: albo politycy nam obiecujący kolejny kraj u nas, albo do dobrego kabaretu. Nie jestem politykiem. Czasem bywam śmieszny (podobno), ale i nie o to tu chodzi.

Jak wiecie jestę łamigłowkarzę i właśnie o tym dzisiaj. Cały weekend bowiem miałem olbrzymią przyjemność spędzić na VIII Mistrzostwach Polski w Sudoku oraz XVII Mistrzostwach Polskie w Rozwiązywaniu Łamigłówek organizowanych przez Fundację Rozwoju Matematyki Rekreacyjnej SFINKS. I nie byłoby w tym nic wyjątkowego - w końcu to nie pierwsze takie zawody dla mnie - gdyby nie organizacja.

Sponsorzy

Zabrzmię może troszkę tak, jak organizator, który ma obowiązek, ale jednak muszę również od siebie podziękować wszystkim sponsorom. A żeby nie było zrobię im jeszcze reklamę. Byli to bowiem:

Dlaczego mi, szaremu robaczkowi, tak zależy na nich? Odpowiedź jest prosta - dotąd nigdy w Polsce nie było tak dobrze sponsorowanych zawodów łamigłówkowych. To dzięki tym sponsorom mieliśmy przyjemność zmagać się z zadaniami w luksusowym pałacu z dala od szumów miejskich. W ciszy i spokoju - tak, jak należy. To dzięki nim też mieliśmy zapewniony nocleg (w tymże pałacu!) wraz z posiłkami oraz 25% zniżkę na barze! I w końcu to dzięki nim mieliśmy zadania na najwyższym poziomie oraz ekipę sprawdzającą sprawną, jak nigdy!

Lokalizacja

Zacznijmy od samego pałacu. Dojazd tam nie był łatwy - bo kto słyszał o Konarach w okolicach Radomia? Chodziły słuchy, że niektórzy rezygnowali z udziału w finale ze względu właśnie na jego położenie. Ale bez przesady - ja zawsze dojeżdżałem do Warszawy, a oni się godzinkę drogi ruszyć nie mogą?

Same warunki panujące w pałacu nie ustępowały w niczym hotelom, które znamy z Mistrzostw Świata. I to tym lepszym. Choć na moje oko trochę gryzł się wystrój w starym stylu z nowoczesnymi, może nawet modernistycznymi, wstawkami. Ale to już kwestia gustu i na pewno w żaden sposób nie umniejszało to radości ze spędzania tam czasu. Jak już będę multimiliarderem na pewno wpadnę tam na wakacje ;)

Zadania

O Sudoku nie będę mówił. Bo wszystkie były takie same, więc nawet nie miałbym o czym. Natomiast jeśli chodzi o łamigłówki mieliśmy przyjemność rozwiązywać prawie same niestandardowe zadania. Do tego bardzo ciekawe w robieniu! Zwykle właśnie zadań po zawodach wszyscy się czepiają (w tym ja): "za trudne", "za łatwe", "zbyt standardowe", "komputer układał", etc. Praktycznie co roku coś z nimi było nie tak...

Nie tym razem! Tym razem sponsorzy oraz Łukasz Bożykowski stanęli na wysokości zadania. Mogliśmy rozwiązywać diagramy zarówno popularne jak i nie popularne. W każdej rundzie był wybór - nie było sytuacji, w której ktoś, kto nie lubi Sudoku, miałby rundę w plecy. Zawsze były inne do wyboru.

Do tego magiczna runda 4. Łamigłówka inżynierska. Choć moim skromnym zdaniem angielska nazwa bardziej odpowiada - "Engineer brain teaser". Wszyscy bowiem łamigłówkarze szukali w niej łamigłówki i się przeliczyli. Ale to dobrze - organizatorzy utarli nam nosa i pokazali, że nawet na zawodach nie da się wszystkiego przewidzieć. Warto dodać, że była to runda sponsorska i jedyna osoba, która rozwiązała zadanie dostała dodatkową specjalną nagrodę.

Przeprowadzenie zawodów

Powiem krótko - kiedy kończyliśmy rozwiązywać rundę drugą, w lobby czekały na nas już wyniki rundy pierwszej. Do tego reklamacji do sprawdzania prawie nie było (choć były smaczki, o czym za chwilę). Po ostatniej rundzie pół godziny na sprawdzenie i play offy. Te ostatnie odbyły się w stylu "Chorwackim". Tak to nazywam, gdyż podpatrzyliśmy je z ostatnich Mistrzostw Świata właśnie w Chorwacji. Dwóch zawodników na raz na scenie rozwiązywało przeciwko sobie zadania na czas. Bardzo widowiskowa i momentami przekomiczna forma rywalizacji.

Do tego wieczorem w sobotę konkurs dla zawodników. Do wygrania między innymi dowolne zamówienie na barze. Później 2 wykłady. No może półtorej, bo wykładu o Sudoku ciężko uznać (bo to Sudoku). A na koniec podobno była biba. Nie wiem, bo już padałem kondycyjnie po podróży w nocy i całym dniu na zawodach.

Wyniki

Tytuł mistrzowski w Sudoku niespodziewanie obronił 3-krotny (i aktualny) mistrz świata w tymże tworze, czyli oczywiście Janek Mrozowski. W łamigłówkach również bez niespodzianek wygrał Przemek Dębiak.

To parę słów o mnie. W sudoku zająłem chyba 19. miejsce. Natomiast w łamigłówkach znalazłem się na piątej pozycji, zaraz za Jankiem Mrozowskim. Co ciekawe w rundzie drugiej zauważyłem, że naliczono mi niesłusznie jedno zadanie warte 23 punkty. Zgłosiłem to organizatorom i punkty mi oczywiście zabrano. A różnica między mną a Jankiem na koniec wyniosła około 16 punktów. Gdzie jest moja nagroda fair play? Gdybym zachował ten błąd komisji dla siebie byłbym teraz w reprezentacji Polski...

...ale na tych zawodach zdecydowanie nie chciałbym wygrywać oszukując. To nie jest konkursik na fejsbuku, w którym chodzi tylko o miliard lajków i rozdanie byle komu nagrody. Tu chodziło o zmierzenie się z najlepszymi w kraju i wyłonienie najgodniejszej reprezentacji. Zdecydowanie wolę moje uczciwe piąte miejsce, niż czwarte i świadomość, że Janek wypadł z reprezentacji przez moją nieuczciwą grę. Tym bardziej, że mój wynik i tak jest bardziej niż zadowalający, a Janek to mimo fryzury to na prawdę "swój ziom".

Co dalej?

Nie wiele można przewidzieć w dalszym rozwoju łamigłówkarstwa w Polsce. Jeżeli przez kolejny rok przeskok w jakości zawodów będzie taki, jak teraz, to można się spodziewać, że za rok nie tyle całe zawody będą dobrze sposorowane, ale reprezentanci będą lecieli na mistrzostwa świata prywatnym odrzutowcem i każdy dostanie jeszcze po sześć pań do towarzystwa. A na miejscu alkohol za darmo i oczywiście noclegi w apartamentach królewskich...

Licząc na to jeszcze raz olbrzymie gratulacje i podziękowania dla organizatorów i sponsorów. Doskonała robota i oby tak dalej!

Puzzles
O łamigłówkach przez łamigłówkarza. Jeśli chcesz wiedzieć więcej w opisanym temacie - zachęcam do kontaktu. Nigdy nie jest za późno, by włączyć się do zabawy!

Podobne artykuły:

Skomentuj: