W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies zgodnie z Polityką Cookie. Zasady przechowywania lub dostępu plików cookie możesz zmienić w swojej przeglądarce.
X

mywebcases
.com



Blog

Geekowy blog o łamigłówkach, JavaScript i wszystkim, co ciekawe.

Why? Because I can, that's why!

Cheat Champ - Cheat -
napisał Jakub Caban

Niektórzy twórcy konkursowych aplikacji wychodzą z założenia, że jeśli nagrody nie są z górnej półki, to i nikomu nie będzie się chciało oszukiwać, a więc nie ma co zwracać na ten problem uwagi.

Niby logicznie rozumując ma to sens, nie? Łatwo tą bzdurę wcisnąć klientowi, dać apke do zrobienia studentowi filologii za 200zł i cieszyć się z zysku. A na koniec patrząc na wyniki wyglądać mniej więcej tak:

oh god

Brzmi to dla kogoś znajomo? No więc już tłumaczę...

O patrzcie, nowy konkurs!

Zakrzyknął Tymek z nieskrywanym entuzjazmem. Wszyscy jego koledzy oderwali się od pracy, by podejść i spojrzeć na ekran Tymka. - Co do wygrania? - pyta Zbyszek - Co trzeba zrobić? - pyta Ziemowit ...pytań takich kilka pada, ale wszystkie Tymek zbył odpowiedzią: - Nie wiem... Ale wygram!

Zapisał konkurs do zakładek i wrócił do pracy, by wieczorem na spokojnie wrócić do tematu. Po drodze do domu przygotował się doskonale do wieczornej akcji - kupił zapas dobrego piwa i przekąski. Kiedy już odpoczął po ciężkim dniu pracy postanowił zrealizować swój plan. Otworzył piwo, czipsy oraz zakładkę zapisaną wcześniej. Nadszedł czas łowów.

W połowie pierwszego piwa sprawdził już cały regulamin. Do wygrania są trzy czarne klocki lego z limitowanej edycji "jeden klocek w cenie dwóch". Wartość nagrody głównej to 6 złotych. Tymek jedynie lekko się uśmiechnął, przelogował na swoje fałszywe konto i dokończył pierwsze piwo.

Po wizycie w toalecie przystąpił do gry w konkursie jako Daria Namirowska. Zadanie polegało na znalezieniu ukrytych skarbów na planszy używając do tego odkrywanych wskazówek. Czas na chwilę zadumy. Jeśli ja bym to robił, to wskazówki byłyby na serwerze... Kliknięcia wysyłane na serwer... Czas się nie liczy, więc w ten sposób szanse byłyby równe i w sumie pozostałoby strategicznie grać... Można by rzec - dobry patent!

Tymoteusz już wiedział, jak zabezpieczałby aplikację. Wiedział, czego się spodziewać i na co nastawiać. Nastała pora zagłębić się i sprawdzić, co z tych rzeczy przygotował autor aplikacji...

Duży chełst piwa wypluł szybko na ekran, gdy zobaczył poziom aplikacji. Okazało się bowiem, że wszelkie informacje, łącznie z miejscem ukrycia skarbów, są dostępne bezpośrednio przy wejściu na planszę! Od tego czasu zaledwie 3 minuty minęły, z których dwie i pół wycierał monitor, nim Tymoteusz znalazł się na szczycie tabeli wyników z wynikiem "znalazł 3 skarby za pomocą 3 kliknięć".

Ech, kupiłem za dużo piwa - pomyślał - ale chociaż jakąś inspirację do aplikacji znalazłem. No i zabezpieczenia fajne można na takiej bazie zbudować. To teraz zobaczymy, czy uda mi się wygrać ten konkurs!

Ambicje!

Przede wszystkim - wygranie kolejnego konkursu, to swoiste "+1 do samozadowolenia". Nawet ludzie, którzy nie oszukują, biorą przecież udział w konkursach o kubek, czy 4 butelki soku! To samo jest u oszustów, a nawet odważyłbym się stwierdzenie, że bardziej. Bardziej, bo wkładają więcej energii w każdy konkurs, a więc i więcej ambicji mają z nim związanych.

Edukacja!

W każdej dziedzinie wiedzy brak praktyki czy nadążania za badaniami prowadzi do swoistej demencji. A w tak szybko rozwijających się dziedzinach, jak technologie internetowe już parę miesięcy nie nadążania za nowinkami może mieć negatywne konsekwencje.

Dlatego tak samo jest z konkursami - oszuści szukają wyzwań większych i mniejszych, by się rozwijać. I to nie koniecznie tylko rozwijać w oszukiwaniu. Również w technologiach, jak JavaScript, czy Flash, ale i w kreatywnym podejściu do samego tworzenia aplikacji. Każda chwila poświęcona na analizowanie zabezpieczeń, czy samej aplikacji, to potencjalnie nowy pomysł w przyszłości na... No właśnie - cokolwiek!

Znaczy oni zawsze będą próbować?

Tak. Ba - powiem więcej! Wielu nawet nie próbuje wygrać konkursów, tylko łamią je dla samego złamania! Tacy "moralni oszuści". Nie zabierają nagród, ale rozwijają się działając na tym polu. Ciekawe teraz, co o tej grupie ludzi sądzicie - szkodzą, czy raczej są niegroźni?

Cheat
Oszukiwanie internetowych aplikacji konkursowych w najczystszym wydaniu. Dzięki wiedzy Tymoteusza możecie się dowiedzieć jak wygrać tak, aby nikt nie miał Wam nic do zarzucenia.

Podobne artykuły:

Skomentuj: